7.3 C
Warszawa
poniedziałek, 18 października, 2021

Schetyna: W PO nie zarząd, a Rada Krajowa powinna decydować o stanowisku w sprawie aborcji

Zobacz także

W Platformie Obywatelskiej nie zarząd krajowy, a Rada Krajowa powinna decydować o stanowisku w sprawie aborcji – ocenił w środę na antenie Polsat News b. przewodniczący tej partii Grzegorz Schetyna.

Zarząd PO wieczorem w środę dyskutuje nad stanowiskiem Platformy Obywatelskiej w sprawie aborcji i prawdopodobnie przyjmie ostateczne stanowisko tak, by zaprezentować je w czwartek.

“To nie jest decyzja zarządu krajowego. Deklaracja, która została ogłoszona i przyjęta przez Radę Krajową w 2001 roku ciągle obowiązuje” – oecnił Schetyna. “Rada Krajowa to poziom strategicznych decyzji, jak deklaracja ideowa, w tym na temat aborcji” – dodał.

Powiedział, że dzisiaj trwają na ten temat rozmowy – tak jak ta na środowym zarządzie partii – ale uważa, że obecnie “to Rada Krajowa Platformy Obywatelskiej musi być gotowa do podjęcia wyzwania, debaty i podjęcia decyzji”. “To jest najwyższa władza. My nie możemy unieważniać, czy kończyć historię poprzednich deklaracji decyzją ciała niższego szczebla” – podkreślił. “To jest po prostu niezgodne ze statutem” – dodał.

Według Schetyny PO powinna spokojnie porozmawiać o tych sprawach na najbliższej radzie i napisać mapę drogowa, w której kwestie ideowe i światopoglądowe się zmieszczą.

Pytany, czy zgadza się z opinią Pawła Zaleskiego, który uważa, że jeśli Platforma zostanie utożsamiona z aborcją na życzenie, to PiS wygra kolejne wybory, powiedział, że w 100 proc. zgadza się z Zaleskim.

“To wszystko jest przed nami, ta rozmowa musi trwać. Jestem zwolennikiem zintegrowanej Platformy, w której są różni ludzie – liberałowie i chadecy, konserwatyści i centryści. Zawsze taka Platforma była. Te kwestie różnicy spojrzenia w różnych sprawach nie zabierały nam radości, że jesteśmy ze sobą, tworzymy wielki projekt” – tłumaczył.

Pytany, czy jeśli jednak zarząd zdecyduje o stanowisku PO w sprawie aborcji to dojdzie w niej do rozłamu, powiedział, że nie można takich zamkniętych decyzji podejmować bez debaty, bez dyskusji i bez wspólnej odpowiedzialności za te decyzje.

Dopytywany powtórzył, że jego zdaniem tej decyzji zarząd nie powinien podejmować, ponieważ obowiązuje deklaracja ideowa przyjęta w 2001 r. przez Radę Krajową i klub parlamentarny. “I to jest dzisiaj nasze tu i teraz” – dodał.

Zarząd PO w środę rano wysłuchał m.in. sprawozdania z prac zespołu wicemarszałek Sejmu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, powołanego do wypracowania projektu stanowiska PO dotyczącego aborcji i szerzej – praw kobiet.

Po mniej więcej trzech godzinach dyskusji ogłoszono przerwę ze względu – jak mówili PAP członkowie zarządu – inne obowiązki służbowe, które zaplanowane miał na środę lider PO Borys Budka. Ustalono ponadto, że w tym czasie zespół Kidawy-Błońskiej zbierze się po raz kolejny, by doprecyzować niektóre postulowane przez siebie rozwiązania.

“Pracujemy nad rozwiązaniami, które będą szeroko akceptowalne i myślę, że jutro już je zaprezentujemy” – powiedziała w środę wieczorem PAP Pomaska.

Potwierdziła, że prace te idą w kierunku liberalizacji prawa do przerywania ciąży. “Chodzi o to, żeby zaufać kobiecie, a nie żeby to politycy decydowali” – podkreśliła Pomaska.

Małgorzata Kidawa-Błońska mówiła w środę w wywiadzie dla portalu oko.press, że większość członków jej zespołu opowiedziała się za legalną aborcją do końca 12 tygodnia ciąży, jednak po konsultacjach pacjentki z lekarzem i psychologiem. “Założeniem takiego rozwiązania jest wykluczenie sytuacji, gdy decyzja jest przez kogoś wymuszona. Gdy to nie jest samodzielna decyzja kobiety, ale wynikająca z presji partnera czy rodziny. Tu nie chodzi o żadne ograniczenie, ale specjalistyczne wsparcie przy podejmowaniu decyzji. Rozmowa z lekarzem, przekazanie ważnej wiedzy, może okazać się niezwykle pomocne. I o pomoc chodzi, ale nie wyręczanie w decyzji. Nikt za kobietę nie będzie decydować” – tłumaczyła wicemarszałek Sejmu.

W stanowisku PO miałyby się znaleźć ponadto postulaty dotyczące wprowadzenia edukacji seksualnej w szkołach, refundacji antykoncepcji (także tej awaryjnej) oraz in vitro. O ile te propozycje nie budzą zastrzeżeń w PO, to odmienne zdanie w kwestii aborcji mają partyjni konserwatyści, którzy woleliby, aby Platforma opowiedziała się za powrotem do tzw. kompromisu aborcyjnego (aborcja legalna w trzech przypadkach: ciężkich wad płodu, zagrożenia życia lub zdrowia kobiety i gdy ciąża jest wynikiem przestępstwa), który funkcjonował w Polsce do dnia publikacji październikowego wyroku TK (uchylił przesłankę embriopatologiczną).

(PAP)

autor: Aleksander Główczewski

ago/ godl/

- Advertisement -

więcej

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

- Advertisement -spot_img

Ostatnio dodane