-0.3 C
Warszawa
niedziela, 5 grudnia, 2021

Niemieckie media po zastrzeleniu kasjera: politycy zbyt długo ignorowali radykalizm negacjonistów

Zobacz także

Niemcy są w szoku po informacji o zastrzeleniu 20-letniego kasjera, który zwrócił klientowi uwagę na obowiązek noszenia maseczki.

„Jest to niewyobrażalny, straszny czyn, który wydarzył się tutaj w Idar-Oberstein. Tego nie można z niczym porównać”, powiedział burmistrz miejscowości Frank Fruehauf. Media zwracają we wtorek uwagę, że zbyt długo ignorowano radykalizm negacjonistów.

20-letni kasjer na stacji benzynowej w Idar-Oberstein (Nadrenia-Palatynat) zginął w sobotę od strzału w głowę. Na konferencji prasowej w poniedziałek policja i prokuratura poinformowały, że zabił go klient, któremu kasjer zwrócił uwagę na brak maseczki i odmówił sprzedaży piwa. Podejrzanego o zabójstwo zatrzymano.

Katrin Goering-Eckard, przewodnicząca frakcji partii Zielonych w Bundestagu, napisała na Twitterze: „Jestem wstrząśnięta straszliwym morderstwem młodego człowieka w Idar-Oberstein. Kogoś, kto prosił, by grać według zasad. (…) Składam wyrazy współczucia i kondolencje jego rodzinie i przyjaciołom. To okrutne skutki nienawiści”

„Jestem przerażona okrutnym morderstwem w Nadrenii Palatynacie. Obowiązek maseczki jako motyw zabójstwa sprawia, że brak mi słów. Nienawiść w sieci jest prawdziwa, a słowa mogą przerodzić się w straszne czyny. Walka z tym jest naszym obowiązkiem” – napisała na Twitterze posłanka Partii Zielonych Renate Kuenast.

Przewodnicząca partii Lewica, Susanne Hennig-Wellsow, oświadczyła w komunikacie prasowym m.in.: „Jesteśmy winni wyjaśnień przede wszystkim ofierze i jej rodzinie. Ale ma to elementarne znaczenie dla nas wszystkich”.

Julia Kloeckner, federalna minister rolnictwa i przewodnicząca CDU w Nadrenii-Palatynacie, już w niedzielę, kiedy motywy podejrzanego sprawcy były jeszcze niejasne, wyraziła swoje zaniepokojenie. „Tutaj, w naszym regionie, prawie wszyscy znają to miejsce. Wielu znało też ofiarę, jej rodzinę. Straszne. Składam serdeczne wyrazy współczucia bliskim” – napisał Kloeckner.

„Nadal niewiele wiemy o sprawcy, który w sobotę wieczorem zabił 20-letniego kasjera na stacji benzynowej Aral w Idar-Oberstein strzałem w głowę, niemal jak podczas egzekucji. Nie wiemy, czy 49-letni Niemiec był stałym użytkownikiem komunikatora Telegram, czy też w przeszłości demonstrował w ruchu koronasceptyków. Ale to, co wiemy, wystarczy, by założyć polityczny wymiar tej haniebnej zbrodni” – pisze w komentarzu dziennik 'Tagesspiegel”.

Jak podaje policja, „sprawca chciał w sobotę wieczorem kupić na stacji benzynowej sześciopak piwa. Nie miał maseczki, 20-letni pracownik przy kasie zwrócił mu uwagę na obowiązek noszenia maseczki i odmówił wydania mu towaru. Około półtorej godziny później kasjer został postrzelony z bliska, prosto w głowę” – przypomina dziennik.

Następnego dnia „podejrzany o morderstwo zgłasza się na policję. Jego późniejsze zeznania wprawiają w osłupienie: ze złości na odrzucenie z powodu braku maseczki wrócił po broń do domu, a następnie +bez wahania+ pociągnął za spust na stacji benzynowej. Chciał „dać przykład+, ponieważ sytuacja z pandemią koronawirusa +bardzo go obciążała+, miał zeznać” – opisuje „Tagesspiegel”.

Ofiarą padł młody kasjer, który „nie robił nic poza swoją pracą: egzekwowaniem obowiązującego wymogu noszenia maseczki. Nawet w szczytowym okresie pandemii kasjerzy i pracownicy supermarketów walczyli na pierwszej linii frontu w podobny sposób jak pielęgniarki” – zwraca uwagę gazeta. „Brak uznania dla tych zawodów w czasach Covid-19 sprawia, że śmierć studenta z Nadrenii-Palatynatu jest jeszcze bardziej tragiczna”.

„Fakt, że 20-latek płaci życiem za zwrócenie uwagi na wymóg posiadania maseczki, musi wstrząsać. Już od roku eksperci i dziennikarze ostrzegają przed nieuchronnym niebezpieczeństwem, jakie stwarza stale radykalizująca się scena negacjonistów pandemii. Przez długi czas politycy i organy bezpieczeństwa ignorowały te niekiedy wyraźne sygnały” – zauważa gazeta.

„Znamienne jest, że w trzech ostatnich telewizyjnych debatach głównych kandydatów w wyborach do Bundestagu zaledwie kilka minut poświęcono na rozmowy o grożącym niebezpieczeństwie lateralnego myślenia i prawicowych ekstremistów. Ostatecznie kwestią czasu było, kiedy w Niemczech zginie pierwsza osoba, ponieważ inni byli +niezadowoleni+ z działań związanych z pandemią. Jesteśmy winni krewnym i znajomym ofiar, aby ponownie zająć się tą kwestią” – konkluduje dziennik.

Z Berlina Berenika Lemańczyk (PAP)

- Advertisement -

więcej

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

- Advertisement -spot_img

Ostatnio dodane