Zjednoczona Prawica podpisała porozumienie, niczego nie komentując. Opozycja krytykuje

Stało się - Zjednoczona Prawica po wielu dniach rozmów podpisała nowe porozumienie. Nie wiadomo jednak, jakie są szczegóły tej umowy. 

Prezes PiS, Jarosław Kaczyński przed podpisaniem nowej umowy koalicyjnej tak się wypowiadał: "Mamy przed sobą trzy lata do kolejnych wyborów parlamentarnych i jestem zupełnie pewien, że to będą lata dobrze wykorzystane dla Polski".

Nowa umowa podpisana, szczegóły nie są znane, a pytania dziennikarzy pozostały bez odpowiedzi. Nie wiadomo, czy tak jak spekulowano prezes PiS wejdzie do rządu, a także czy Jarosław Gowin powróci do rady ministrów.

Opozycja, w przeciwieństwie do Zjednoczonej Prawicy, nie przemilczała tematu. Posłowie Lewicy dość ostro skrytykowali to milczenie. 

Wanda Nowicka z Lewicy napisała: "Szybko się podpisali, nie powiedzieli pod czym i sobie poszli. Zlekceważyli społeczeństwo, nie odpowiadając mediom na żadne pytanie. Groteskowa szopka polityczna i szczyt arogancji".

Z kolei posłanka Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, na Twitterze zapytała: "Wszyscy: Jakie są szczegóły nowej, zrodzonej w bólach umowy koalicyjnej? Zjednoczona Prawica: Podpisana to podpisana, na ki drążyć temat. Czego nie rozumiecie?".

"Nikt nie widzi umowy koalicyjnej, panowie spóźnili się 30 min na konferencję, nic nowego nie powiedzieli, na pytania nie odpowiedzieli, to może w ogóle jeszcze nie ma żadnej umowy? A telenowela rządowa się dalej toczy" - komentuje Katarzyna Lubnauer z Koalicji Obywatelskiej.

Głos w sprawie zabrał również Michał Nieznański z Konfederacji, pisząc:  "Koniec szopki. Kręgosłupy moralne złamane, można dalej niszczyć rolnictwo, podnieść kolejne podatki".

Czy Zjednoczona Prawica przejmie się krytyką i zdradzi swoje plany?

Zdjęcie: Wikimedia Commons 

Źródło

SKOMENTUJ

5×1 =