Zbigniew Boniek obraża Polaków na Twitterze. Jest komentarz Ziemkiewicza

Zbigniew Boniek w swoim ostatnim wpisie zasugerował, że elektorat Andrzeja Dudy to emeryci i ludzie bez wykształcenia. Szef PZPN swoją wypowiedzią wywołał falę kontrowersji i pytania o ścieżkę edukacji samego Bońka.

-„Prezydent Polski dzisiaj może być wybrany głosami ludźmi środowiska wiejskiego, głosami emerytów i ludzi z podstawowym wykształceniem. To chyba trochę dziwne w tak pięknym i rozwijającym się kraju jak nasza Polska” - to wypowiedź byłego sportowca, dotycząca wyniku pierwszej tury wyborów w Polsce.

Jak widać dla pana Bońka większość Polaków to ludzie niegodni uczestnictwa w demokratycznych wyborach. Wielu internautów było oburzonych stanowiskiem byłego piłkarza i polityka, a post został nawet zgłoszony jako obraźliwy i propagujący mowę nienawiści. Moderatorzy nie dopatrzyli się w nim jednak znamion naruszenia regulaminu portalu.

Użytkownicy mediów społecznościowych nie zostawili na Bońku suchej nitki, wielu z nich wypomina mu brak wykształcenia partyjnych znajomych zasiadających w Koalicji Obywatelskiej, której „Zibi” jest zwolennikiem. Zarzucają mu również tzw. "klasizm". 

Sprawę podsumował również jeden z polskich publicystów. Rafał Ziemkiewicz popis Bońska skomentował następującymi słowami:

-„Sądzę, że przeczytałem w życiu więcej książek niż Pan kopnął piłek, a nie przyszłoby mi do głowy uważać ludzi mniej wykształconych za gorszych... A w ogóle to ma Pan jakieś wykształcenie, prawda? I tylko przez skromność nie można znaleźć o nim ani słowa w biogramach w necie?" - punktował Bońka prawicowy dziennikarz.

Źródło

Źródło

Źródło

SKOMENTUJ

1×1 =