Wirusolog w mocnych słowach o obostrzeniach: "Rządowe środki  są groteskowe, absurdalne i bardzo niebezpieczne [...]"

"Czuję się w obowiązku krytycznego zakwestionowania daleko idących ograniczeń życia publicznego, które obecnie nakładamy w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się wirusa COVID-19".

Tak swój otwarty list, napisany w marcu do kanclerz Angeli Merkel, rozpoczął profesor Sucharit Bhakdi. Jest on niemieckim specjalistą między innymi w dziedzinie wirusologii oraz epidemiologii zakażeń. 

Profesor zaapelował  "do rządu celem wypracowania strategii, żeby chronić skutecznie ludzi z grup ryzyka bez całościowego ograniczania życia publicznego [...]". Bhakdi odważnie dzieli się swoim zdaniem z innymi. W sieci, w opublikowanym nagraniu krytykuje restrykcje nakładane w związku z wciąż rozwijającą się pandemią. 

"Rządowe środki  są groteskowe, absurdalne i bardzo niebezpieczne. [...]  Wszystkie te środki prowadzą do samozagłady i zbiorowego samobójstwa opartego wyłącznie na strachu", podkreśla profesor.

Bhakdi uważa również, że "wymóg maski jest idiotyzmem, ponieważ ma chronić przed niebezpieczeństwem, którego nie ma". Również podawane w mediach informacje wprowadzają w błąd - myli się zakażone osoby z chorymi, a będąca na poziomie grypy "śmiertelność wynosi tylko 0,1 do 0,2 procent chorych, tak więc na każde 1000 osób dotkniętych chorobą umierają maksymalnie dwie osoby". 

Zdjęcie: Pexels

Źródło

Źródło

SKOMENTUJ

8-3 =