Eldorado dla imigrantów? Po pożarze na wyspie Lesbos utworzono nowy obóz

W ubiegłym tygodniu na greckiej wyspie Lesbos doszło do pożaru ośrodku Moria, w którym przebywało ponad 12 tysięcy imigrantów, głównie z Afganistanu, Afryki oraz Syrii.

Rzecznik rządu - Stelios Pecas, oznajmił, że istnieje podejrzenie podpalenia ośrodka przez imigrantów. W związku z tym trwa śledztwo, które ma ustalić, jakie były przyczyny pożaru.

Premier Grecji Kyriakos Micotakis zapowiedział, że zostanie zbudowany nowy stały ośrodek, który zastąpi obóz Moria. Na tę chwilę imigranci przebywają w nowym, tymczasowym obozie, do którego trafiają po rejestracji i poddaniu testom na obecność koronawirusa.

"Spodziewamy się, że w ciągu najbliższych trzech-czterech dni wszyscy zostaną zakwaterowani", powiedział w poniedziałek Pecas.

Oprócz tego, władze Grecji przeniosły około 400 nieletnich imigrantów (nieposiadających dorosłych opiekunów) do kontynentalnej części kraju. Ma ich przyjąć kilka krajów Unii Europejskiej.

Co ciekawe, jak podała niemiecka gazeta "Bild", Niemcy rozważają przyjęcie do siebie części imigrantów z wyspy, a także chcą, aby odbudowany obóz był zarządzany przez UE.

Zdjęcie: Wikimedia commons

Kilka dni temu na terenie obozu wybuchł pożar:

Źródło

SKOMENTUJ

6-4 =