Unijny plan szczepień legnie w gruzach? Niemcy nie chcą się szczepić

W przeprowadzonych niedawno sondażach na społeczeństwie niemieckim, wyłania się przeciwny wynik do oczekiwanego przez rząd niemiecki. Od 30 do nawet 50 procent Niemców nie chce się zaszczepić. Do skutecznego działania szczepionki wymagany jest udział w szczepieniu minimum 60 procent populacji. W przypadku tak dużego sprzeciwu "walka z pandemią" za pomocą szczepionki, może okazać się bezskuteczna.

Badania opinii publicznej na temat szczepień w Niemczech wskazują jednoznacznie na brak pełnej mobilizacji obywateli do dobrowolnego szczepienia. Z najnowszego sondażu przeprowadzonego dziennika "Bild" wynika, że 32 proc. Niemców nie chce poddać się szczepieniu na Covid-19, wcześniej w połowie grudnia uniwersytet w Erfurcie i Instytutu Roberta Kocha (RKI), po swoich badaniach wykazał, że tylko 50 proc. obywateli zamierza poddać się szczepieniu.

Sytuacja jest niepokojącą dla niemieckiego rządu, który przygotował  szczepionki dla 68 milionów ludzi. Taka liczba dawek miała zapewnić wyszczepialność kraju na poziomie minimum 80 procent. W odpowiedzi na niepokojące badania, do kampanii promującej szczepionki jeszcze z większym niż wcześniej zaangażowaniem ruszyli politycy.

Według Alexandra Dobrindta :"Politycy powinni być obecni od początku w procesie szczepień. (...) Chodzi o akceptację społeczną. Szczepienia są rozwiązaniem problemu pandemii. Dlatego tutaj nie powinno być żadnych opóźnień" -powiedział szef grupy posłów bawarskiej CSU w Bundestagu.

Oprócz dawania "dobrego przykładu" przez polityków, proponuje się inne bardziej radykalne rozwiązania. Wolfram Henn, genetyk z uniwersytetu Kraju Saary i członek Rady Etyki rządu federalnego nawołuje do rezygnacji z leczenia w publicznej służbie zdrowia w nagłych wypadkach, jeżeli obywatel nie zgodzi się na szczepienie.

Według szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen szczepienia przeciw Covid-19 zaczną się w UE 27, 28 i 29 grudnia. Wygląda na to, że nawet w święta europejscy politycy nie dadzą nam o sobie zapomnieć, zwłaszcza, że celem jest walka z pandemią, która w opinii "niezależnych" ekspertów ciągle z nami wygrywa.

Źródło

SKOMENTUJ

1+6 =