Tęczowi politycy w Sejmie? Lewica w tęczowych ‘’kostiumach’’ na zaprzysiężeniu prezydenta

Czy dress code w Sejmie jest ważny? Jak powinni ubierać się posłowie? Posłanki Lewicy znają odpowiedzi na te pytania. Było ideowo, było tęczowo, czyli tak jak lewica lubi najbardziej.

Na zaprzysiężenie prezydenta Andrzeja Dudy posłanki Lewicy zdecydowały się ubrać w kolory tęczy symbolizujące solidarność ze środowiskami LGBT. Posłanki zajęły również miejsca na sali plenarnej w taki sposób by utworzyć tęcze w Sejmie.

Na zdjęciu: Magdalena Biejat, Wanda Nowicka, Joanna Scheuring-Wielgus, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk oraz Paulina Matysiak.

Posłowie Lewicy nie podeszli do sprawy ubioru tak radykalnie. Na ich twarzach widać jedynie maseczki w kolorze tęczy…

Dumne ze swojego pomysłu na kolorowe kreacje posłanki umieszczały swoje zdjęcia na portalach społecznościowych, ku zdziwieniu wszystkich pojawiła się na zdjęciu polska flaga, oczywiście w mniejszych rozmiarach niż tęczowe, ale za to w właściwych dwóch kolorach za co ''duży plus'' dla posłanek. Podczas zaprzysiężenia prezydenta Andrzeja Dudy część posłów opozycji trzymała w rękach konstytucję. Klaudia Jachira z Koalicji Obywatelskiej trzymała natomiast transparent z napisem "Krzywoprzysiężca".

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk tuż przed Zgromadzeniem Narodowym wyjaśnia powód oryginalnego ubioru:''Będziemy z tęczą i z przypomnieniem, że ludzie to ludzie. Równość to równość. Miłość to miłość''.

Po orędziu prezydenta Wanda Nowicka i wręczyła Andrzejowi Dudzie list  w obronie aktywistek, które zawiesiły tęczowe flagi na warszawskich pomnikach. Aktywistki usłyszały zarzuty obrazy uczuć religijnych i znieważenia pomników.

Więcej informacji: https://www.wiadomosci.eu/informacje/p,nie-oszczedzili-nawet-warszawskiej-syrenki-znow-atakuje-pomniki.html

Za znieważenie pomników przewidziana jest kara grzywny, natomiast w przypadku obrazy uczuć religijnych ustawodawca przewidział karę do dwóch lat pozbawienia wolności.

Źródło

SKOMENTUJ

6-2 =