Czekają nas zmiany w ruchu drogowym. Zakaz używania telefonów w trakcie przechodzenia przez jezdnię

Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym. Został on opracowany przez Ministerstwo Infrastruktury i Krajową Radę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Nowe przepisy wejdą w życie 14 dni od ich ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

Czeka nas wiele zmian. Chodzi tutaj nie tylko o pieszych, ale także o kierowców.

Przypomnijmy, że obecne przepisy dotyczące przejścia dla pieszych wyglądają następująco: kierowca zbliżający się do przejścia dla pieszych ma zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu. 

Po zmianach, które wejdą w życie, kierowca zbliżający się do przejścia dla pieszych będzie musiał, poza oczywistym zachowaniem szczególnej ostrożności i ustąpieniem pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu,  dodatkowo zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo przechodzącego przez jezdnię oraz ustąpić pierwszeństwa osobie, która wchodzi na przejście.

Ważnym jest, że taki przepis nie będzie dotyczył tramwajów. 

Oprócz tego, w trakcie przechodzenia przez jezdnię oraz torowisko będzie obowiązywał zakaz używania telefonów komórkowych "oraz innych urządzeń upośledzających prawidłową percepcję, zwłaszcza wzrokową, a tym samym ocenę w zakresie bezpiecznego wejścia i pokonania jezdni lub torowiska".

Jak wyjaśnił cytowany w komunikacie resortu infrastruktury minister Andrzej Adamczyk, "ustawa wprowadza szereg rozwiązań mających na celu poprawę bezpieczeństwa uczestników ruchu drogowego, w tym przede wszystkim pieszych, którzy w zderzeniu z rozpędzonym pojazdem nie mają żadnych szans".

"Bezpieczeństwo na naszych drogach, w tym niechronionych użytkowników dróg, musi się zwiększyć - jest to priorytet polskiego rządu", podkreślił Adamczyk. 

Projekt nowelizacji zakłada również obniżenie dopuszczalnej prędkości pojazdów na obszarze zabudowanym w godzinach nocnych do 50 km/h. - a co za tym idzie, takie ograniczenie będzie obowiązywało całą dobę. 

Zostanie także uregulowana odległość pomiędzy pojazdami na drogach ekspresowych i autostradach: według projektu, bezpieczna odległość pomiędzy pojazdami ma wynosić połowę aktualnej prędkości.

Przykładowo, jeżeli kierowca porusza się z prędkością 120 km/h, to będzie musiał trzymać odległość 60 metrów za poprzedzającym go pojazdem.

"Odstępstwo od obowiązku zachowywania bezpiecznej odległości między pojazdami na drogach ekspresowych i autostradach ma dotyczyć przypadków, w których kierujący pojazdem wykonuje manewr wyprzedzania", wyjaśnia komunikat resortu infrastruktury.

Źródło

SKOMENTUJ

1+4 =