‘’Sukces’’, nowa mutacja wirusa COVID-19 wyginęła razem z kilkoma milionami norek

Na początku listopada pisaliśmy o likwidacji branży futerkowej w Danii z powodu nowej mutacji COVID-19. Siedliskiem choroby miały być hodowane w celu pozyskania futra, norki w Jutlandii Północnej. W wyniku decyzji rządu Danii zginęło 15 milionów norek, które miały być źródłem transmisji nowej mutacji wirusa COVID-19 z norek na ludzi. Po wykonanym wyroku na branże futerkową, rząd Danii chwali się, że zatrzymał nową mutacje wirusa.

Norki wybite, skuteczność szczepionki COVID-19 nie będzie zagrożona. Duńskie ministerstwo zdrowia, powołując się na opinię państwowej agencji kontroli chorób zakaźnych Statens Serum Institut, przekazało, że nowa mutacja koronawirusa, tzw. klaster 5, prawdopodobnie wyginęła.

Po wykryciu nowej mutacji koronawirusa rząd postanowił całkowicie zamknąć Jutlandie Północną. Przestała działać komunikacja miejska, nauczanie w szkołach odbywa się zdalnie, jedzenie w restauracjach tylko na wynos oraz zamknięto baseny, teatry i kina. Sytuacja w Jutlandii Północnej, według mediów stabilizuje się, spada liczba zakażeń COVID-19 i innymi mutacjami. Rząd planuje wypuścić region z kwarantanny i od 23 listopada rozpocząć tradycyjne nauczanie w placówkach edukacyjnych.

Po wybiciu 15 milionów zwierząt, likwidacji branży futerkowej i zniszczeniu przedsiębiorstw, okazuje się, że decyzja o likwidacji norek nie miała podstaw prawnych, w związku z czym do dymisji podał się minister ds. żywności Mogens Jensen. Jeszcze jesienią rząd chce jednak uchwalić ustawę pozwalającą na uśmiercenie wszystkich norek.

Niestety w mediach nie słychać obrońców praw zwierząt, pomimo że zlikwidowano również zdrowe norki, bez odpowiedniej ustawy. Media podały, że nowa mutacja wirusa "prawdopodobnie" wyginęła, ale co z pracownikami farm, którzy mieli zarazić się od zwierząt?

Źródło

SKOMENTUJ

8+1 =