Przywrócony ruch graniczny między Polską a Czechami. Czy trzeba mieć wynik testu na koronawirusa?

Jak podał w poniedziałek czeski resort zdrowia, "normalny ruch graniczny między Polską a Czechami na odcinku województwa śląskiego zostanie przywrócony 30 czerwca". Co ciekawe, osoby wjeżdżające do Czech nie będą zobowiązane okazywać wyniku testu na koronawirusa.

Tamtejszy minister spraw zagranicznych, Tomasz Petrziczek oznajmił, że sprawą priorytetową jest przywrócenie możliwości podróży na Bałkany Zachodnie. Dodał, że czeska dyplomacja apelowała do KE, aby stworzono jedną listę krajów, dla których wszystkie państwa Unii Europejskiej oraz strefy Schengen otworzą swoje granice. "Dla obywateli Czech nie powinno mieć znaczenia, czy np. do Tunezji czy Turcji będą wylatywać z Pragi, Wiednia czy Berlina", powiedział Petrziczek.

Co więcej, Czechy również chcą stworzyć listę około 10 krajów, dla których otworzą swoje granice. Mają znaleźć się na niej m.in. kraje Bałkanów Zachodnich, Australia oraz Nowa Zelandia.

O otwarciu ruchu granicznego poinformował w sobotę rzecznik rządu, Piotr  Müller: "W związku z lepszą sytuacją na Śląsku granica polsko-czeska od poniedziałku będzie już w pełni otwarta bez dotychczasowych warunków. Premier Czech Andrej Babis przed chwilą przekazał taką informację premierowi Mateuszowi Morawieckiemu".

Pomimo zapowiedzi, w poniedziałek nadal trwały kontrole. Jak zapewniła rzeczniczka czeskiego ministra Gabriela Sztiepanova, zmiana nastąpi we wtorek albo środę. Jak już wiadomo, zdecydowano, że będzie to wtorek.

Źródło

SKOMENTUJ

1×1 =