Próbki szczepionki Sputnik V dotarły do Węgier. KE ostrzega

Wyścig koncernów farmaceutycznych oraz firm w temacie szczepionki na koronawirusa trwa.

Ośrodek zdrowia im. Gamalei, będący twórcą rosyjskiej szczepionki Sputnik V ogłosił, że skuteczność szczepionki wynosi 92%. Z kolei szczepionki opracowane przez amerykańskie firmy:  Modernę oraz Pfizer (współpracujący z niemieckim BioNTechem), wykazały skuteczność na poziomie około 95%.

Okazuje się, że próbki Sputnika V dotarły już do Węgier. Potwierdził to szef tamtejszej dyplomacji, Peter Sziijarto. Co ciekawe, Węgry zostały ostrzeżone przez Komisję Europejską, aby te nie importowały szczepionki, ponieważ istnieją zastrzeżenia w sferze bezpieczeństwa.

Rzecznik Komisji cytowany przez agencję Reutera wypowiedział się na ten temat: "Powstaje pytanie, czy państwo członkowskie [Węgry] zamierza podawać swoim obywatelom szczepionkę, która nie została zaopiniowana przez Europejską Agencję Leków (EMA)".

"W tym punkcie proces weryfikacji łączy się z kwestią zaufania do szczepionki. Jeśli obywatele zaczną kwestionować [jej] bezpieczeństwo [...], gdyby nie przeszła ona rygorystycznej oceny naukowej dowodzącej, że jest bezpieczna i skuteczna, będzie dużo trudniej zaszczepić wystarczającą część ludności", wyjaśnił rzecznik.

Jak podkreśla Agencja, szczepionka Sputnik V musi zostać przez nią zatwierdzona - zgodnie z unijnymi przepisami. Jeśli tak się stanie, wtedy można ją sprzedawać w którymkolwiek państwie Unii Europejskiej.

Sziijarto ogłosił na Facebooku, że Węgry otrzymały już, jako pierwsi w Europie, próbki szczepionki. Węgierscy specjaliści będą mogli więc rozpocząć badania, aby ocenić, czy rzeczywiście można jej użyć oraz czy możliwym będzie rozpoczęcie procesu certyfikacji. 

Źródło

SKOMENTUJ

5+2 =