Burza wokół Marszu Niepodległości. PiS chce powołać komisję, a Hołownia nawołuje do delegalizacji

Chociaż tegoroczne obchody rocznicy odzyskania niepodległości już się skończyły, to nie kończą się kontrowersje wokół Marszu Niepodległości 2020. Po wydanym zakazie dla marszu przed wydarzeniem przez Trzaskowskiego, po marszu PiS chce powołać komisję do wyjaśnienia nieprawidłowości, a Szymon Hołownia domaga się delegalizacji Stowarzyszenia Marsz Niepodległości.

Kierownictwo PiS po czwartkowym zebraniu w siedzibie przy ul. Nowogrodzkiej miało rozmawiać o powołaniu specjalnej komisji, która ma wyjaśnić kontrowersje wokół Marszu Niepodległości. Spotkanie miało trwać prawie cztery godziny, a jego głównym tematem miały być ostatnie wydarzenia w kraju.

Według rzecznika prasowego PiS, pani Anity Czerwińskiej należy zbadać i wyjaśnić przebieg tegorocznego marszu. W rozmowie z PAP pani rzecznik powiedziała: "Sprawa wydarzeń podczas Marszu Niepodległości jest szczegółowo badana i wyjaśniana. Po zakończeniu analizy zostanie przedstawione stanowisko. Pojawiają się sprzeczne wersje przebiegu tego, co działo się podczas marszu, dlatego trzeba to rzetelnie wyjaśnić".

Fala krytyki spadła na Marsz Niepodległości także ze strony Szymona Hołowni. W pierwszej kolejności dziennikarz i kandydat na prezydenta RP oskarża Jarosława Kaczyńskiego o podpalenie Polski i hodowanie nienawiści oraz poczucia bezkarności dla kiboli. Jarosław Kaczyński  miał nawet "oddać bandziorom prawa do naszego narodowego święta" czytamy we wpisie Hołowni.

Dalej były kandydat na prezydenta RP domaga się: delegalizacji Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, egzekwowania zakazu organizacji imprez podczas których nawołuje się do nienawiści i dokonuje się przestępczych czynów,  postawienia Roberta Bąkiewicza, organizatora Marszu Niepodległości, przed sądem oraz obciążenia organizatorów marszu kosztami naprawy wszelkich szkód i kosztami akcji policyjnej.

Zapamiętamy to podpalone 11 listopada przez bandytów warszawskie mieszkanie. I chociaż racę rzucił na razie anonimowy...

Opublikowany przez Szymona Hołownię Czwartek, 12 listopada 2020

Były premier Polski, Donald Tusk, w swoim wpisie na Twitterze w lakonicznych słowach podsumował, kto jest odpowiedzialny za wszelkie zło w Polsce. Wygląda na to, że były premier swoim wpisem utwierdził słuszność polityki prowadzonej przez Platformę Obywatelską w czasie poprzednich edycji Święta Niepodległości.

Marsz Niepodległości, który ma być symbolem polskiego patriotyzmu, znów stał się narzędziem politycznym.

Źródło

SKOMENTUJ

5+9 =