Odciętą głowę 17-latki trzymał w walizce. Imigrant z Iraku usłyszał wyrok

23-letni imigrant z Iraku odpowie za zamordowanie 17-letniej Szwedki - sąd rejonowy w Uddevalli skazał go na dożywocie. W trakcie przeszukania w jego mieszkaniu w Uddevalli policja znalazła odciętą głowę dziewczyny owiniętą w folię. Makabryczną pamiątkę po zmarłej nastolatce mężczyzna trzymał w walizce.

Tishko Ahmed Shabaz zaprzecza, że jest sprawcą makabrycznej zbrodni. Jednak sąd „nie ma żadnych wątpliwości”, że Wilma Andersson śmierć poniosła własnie z jego ręki. Znajomi pary twierdzą, że wcześniej mężczyzna znęcał się nad nastolatką, wielokrotnie karząc ją za "niesubordynację". Jego skłonności do „honorowej” przemocy były powodem ich częstych rozstań i powrotów.

Dziewczyna zniknęła nagle, bez śladu w listopadzie 2019 roku. Jej krewni, przyjaciele oraz sąsiedzi bardzo długo nie rezygnowali z poszukiwań. Funkcjonariusze policji, którzy prowadzili sprawę jej zniknięcia od początku podejrzewali, że za zamieszaniem stoi partner nastolatki, czyli Tishko Ahmed.

W związku z poważnymi przesłankami o domniemanej winie i doniesieniami o agresji mężczyzny funkcjonariusze postanowili przeszukać mieszkanie imigranta. Wtedy dokonali makabrycznego odkrycia. W walizce ukrytej w domu Shabaza znaleźli odciętą głowę Wilmy. Ciała nie zlokalizowano do dziś. 

Śledztwo, które doprowadziło 23-letniego imigranta z Iraku przed oblicze sądu, oparte było na poszlakach. Głównym dowodem w sprawie była głowa dziewczyny, ukryta w mieszkaniu Shabaza. Badania psychiatryczne wykluczyły, jakoby mężczyzna był chory psychicznie i nie mógł w pełni odpowiadać za swoje czyny.

Oprócz wyroku dożywotniego więzienia, sad nakazał Irańczykowi wypłacić rodzinie ofiary 227 tys. koron zadośćuczynienia. Jego obrońca zapowiedział, iż ma zamiar odwołać się od wyroku.

Tishko Ahmed przyjechał do Szwecji w 2006 roku. Przez długi czas był pracownikiem gminnej opieki społecznej.

Źródło

Źródło

SKOMENTUJ

1+1 =