Dwie opcje przed drugą turą. Nie trzy [OPINIA]

Tak, w ostatnich latach PiS zrobiło wiele, by zniechęcić do siebie zwolenników Konfederacji i Krzysztofa Bosaka. Jednak przed drugą turą wyborów prezydenckich warto wziąć pod uwagę to, że nawet jeżeli w sprawach gospodarczych Andrzej Duda jest daleki od programu Konfederacji (podobnie zresztą jak jego kontrkandydat), o tyle w kwestiach światopoglądowych i ideologicznych tych różnic nie ma wiele - a to właśnie tu między nim a Rafałem Trzaskowskim rysuje się bardzo wyraźny podział o to, jaka ma być Polska w przyszłości.

Schowane na czas kampanii wyborczej lewicowe poglądy Trzaskowskiego i jego działania w rządzie PO-PSL oraz jako prezydenta Warszawy, wspierającego organizacje LGBT, uzasadniającego przyjmowanie uchodźców jako polisa ubezpieczeniowa na przyszłość czy takie oto wypowiedzi:


"To są moje osobiste przekonania. Bardzo bym chciał być pierwszym prezydentem Warszawy, który mógłby udzielić ślubu parze homoseksualnej" (TVN24. 29.05.2018)


jasno pokazują, że głos na Rafała Trzaskowskiego (ktokolwiek, byle nie Duda...) lub zbojkotowanie drugiej tury wyborów prezydenckich przybliżają nas do Polski postępowej, nowoczesnej, otwartej i tolerancyjnej, ale często tylko w jedną stronę i rozumianej w taki sposób, jak pewne środowiska by sobie tego życzyły.

Zapraszamy do dyskusji. 

SKOMENTUJ

9-4 =