Czeka nas zakaz wychodzenia z domu? Gowin komentuje

Wicepremier i minister rozwoju, pracy i technologii Jarosław Gowin odniósł się niedawno do sytuacji panującej w kraju.

Jak powiedział dla money.pl, w obliczu epidemii rząd tworzy różne scenariusze: "Pozytywny to szczepionka nawet do końca 2020 roku. Analizujemy jednak także scenariusze zakładające, że szczepionka pojawi się wiosną czy jesienią przyszłego roku. Dlatego jestem kategorycznie przeciwny gospodarczemu lockdownowi. Przyniósłby on trudne do oszacowania straty gospodarcze".

"Musimy bez przerwy szukać optymalnego balansu między walką z rozprzestrzenianiem się wirusa a troską o dalsze funkcjonowanie gospodarki, rynku pracy i niezbędnego minimum życia społecznego", podkreślił wicepremier.

Niewykluczone, że to obywateli dotkną kolejne restrykcje. Jak oznajmił Gowin, "osobna sprawa to, czy nie zbliża się pora, by ograniczyć pozazawodową aktywność Polaków. Mamy już na przykład przepisy dla młodzieży do 16. roku życia".

Czeka nas zatem zakaz wychodzenia z domu? 

Okazuje się, że "skoro w coraz liczniejszych krajach Europy obowiązują surowe zasady, że z domu można wychodzić tylko do pracy, na zakupy, krótki spacer rekreacyjny czy w innych niezbędnych życiowo celach, to i u nas trzeba się liczyć z takimi regulacjami".

Warto zatem zadać pytanie: co ze zbliżającymi się świętami Bożego Narodzenia? Czy do tego czasu sytuacja w kraju ulegnie poprawie?

Zdjęcie: Wikimedia Commons 

Źródło

SKOMENTUJ

1+4 =
prawnik Warszawa 05.11.2020 rozporządzenia nie mają mocy ustawowej, to komunikaty techniczne, nie ma podstaw prawnych do karania za niestosowanie się do ich wytycznych
[email protected] 03.11.2020 Według prawa póki nie wprowadzą stanu wyjątkowego, klęski żywiołowej bądź stanu wojennego nie mają prawa zabronić wychodzenia z domu.Więc i tak będę chodził gdzie mi się żywnie podoba