Z Polski prowadzone są działania kryminalne przeciwko Białorusi? Charge d'affaires ambasady RP w Mińsku wezwany przez białoruskich dyplomatów

Z Polski prowadzone są działania kryminalne przeciwko Białorusi?

W związku z wygraną Łukaszenki, który po raz kolejny został prezydentem Białorusi, Polska znowu zostaje oskarżona o działania przeciwko wschodnim sąsiadom.  Już wcześniej, chwilę po rozpoczęciu strajków przez Białorusinów padły oskarżenia, jakoby Polska miała udział w buntowaniu obywateli.

"Zarejestrowaliśmy telefony z zagranicy. Telefony były z Polski, Wielkiej Brytanii i Czech; sterowano naszymi – proszę wybaczyć – owcami; one nie rozumieją, co robią i nimi zaczynają sterować", poinformował wtedy Łukaszenka.

Tym razem białoruscy dyplomaci wezwali do siebie charge d'affaires ambasady RP w Mińsku, Marcina Wojciechowskiego.

Spotkanie z ambasadorem Arturem Michalskim nie było możliwe, gdyż nie ma go na Białorusi od miesiąca. Wyjechał on po tym, gdy Białoruś obniżyła rangę swoich relacji z państwami, które wspierają tamtejszą opozycję.

Jak poinformowało białoruskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, "Białoruś wyraziła zaniepokojenie potwierdzonymi i udokumentowanymi przypadkami przestępczości zorganizowanej z terytorium Polski, która jest szkodliwa dla życia i zdrowia Białorusinów, bezpieczeństwa publicznego, mienia państwowego i prywatnego". 

"Białoruś wezwała Polskę do przestrzegania międzynarodowych zobowiązań i podjęcia środków w celu zapobiegania działalności przestępczej na jej terytorium", podkreślono.

Nie ujawniono jednak, o jakie "przypadki przestępczości zorganizowanej" chodzi.

Źródło

SKOMENTUJ

9-3 =