Niemcy "biją się" o uchodźców? W Berlinie odbył się marsz w obronie uchodźców w Grecji

W niedzielę w Berlinie odbył się marsz w w obronie uchodźców w Grecji. Uczestnicy zgromadzenia domagali się, by niemiecki rząd udzielił pomocy migrantom, którzy utknęli w Grecji.

Uczestnicy niedzielnego marszu w Berlinie nieśli ze sobą transparenty z hasłami typu ''mamy przestrzeń'' i ''Seehofer, bądź chrześcijaninem'', które nawiązywały do ministra spraw wewnętrznych Horsta Seehofera. Na marszu pojawiły się dzieci m.in. mała dziewczynka niosąca tablice z napisem ''wpuść ludzi''.

W greckim obozie dla uchodźców w Morii sytuacja wciąż wydaje się napięta. Ponad 12 tysięcy migrantów uciekło przed pożarami, które według greckiego rządu były celowo wzniecane przez afgańskich migrantów jako sprzeciw przeciwko koronawirusowym ograniczeniom wprowadzonym w Morii. Uchodźcy, którzy uciekli z obozu, zajęli okoliczne pobocza przy pobliskich drogach.

Niemiecki rząd obiecał, że przyjmie 1553 migrantów - 408 rodzin z dziećmi, które  otrzymały status chroniony w Grecji. Demonstranci domagali się od rządu również wtrzymania blokowania działań niezależnych państw i gmin, starających się o przyjęcie uchodźców. W marszu miało wziąć udział około 3 tysięcy osób, lecz jego liczba była ostatecznie o połowę mniejsza.

Źródło

SKOMENTUJ

6×1 =
Legionista 23.09.2020 Oczywiście marszują głównie białe Niemki i wyjątkowo opaleni "Niemcy". Chyba mało im gwałtów, pobić, morderstw i innych atrakcji.