Afera antysemicka w Niemczech. Zaatakowano żydowskiego studenta

W Berlinie doszło do ataku na żydowskiego studenta. Mężczyzna został uderzony przed wejściem do synagogi. Napastnik został zatrzymany, śledztwo w toku, ale media już publikują słowa głównej niemieckiej grupy w Berlinie, która jednogłośnie podkreśliła, że ten atak można uznać za wyłącznie antysemicki.

26 letni student został uderzony narządzeniem w ocenie policji przypominającym łopatę. Mężczyzna miał zamiar wejść do synagogi w północnym Hamburgu. Do ataku doszło w niedzielę, student został zabrany do szpitala z urazami głowy - trafił na oddział intensywnej terapii. Obecnie jego stan jest stabilny.

Jak ustaliła policja napastnikiem był 29-letni Niemiec pochodzenia kazachstańskiego, ubrany w wojskowy strój. Miejscowym funkcjonariuszom udało się go zatrzymać po ataku. Prokuratura i policja określiła napaść jako usiłowanie zabójstwa z rzekomym motywem antysemickim.

Wiele ważnych osób w niemieckiej polityce skomentowało napaść na żydowskiego studenta m.in.:

Josef Schuster, przewodniczący Centralnej Rady Żydów w Niemczech powiedział: ''Sytuacja, że ​​Żydzi w coraz większym stopniu stają się celem nienawiści, nie może pozostawić nikogo obojętnym w państwie prawa takim jak Niemcy”.

''To nie jest odosobniony przypadek - to odrażający antysemityzm i wszyscy musimy mu się przeciwstawić” - napisał na Twitterze niemiecki minister spraw zagranicznych Heiko Maas.

Również rzecznik kanclerz Angeli Merkel wypowiedział się na ten temat mówiąc, że "jest szokowany, że tak brutalna zbrodnia mogła się zdarzyć na niemieckich ulicach''.  

Jak podaje apnews.com w Niemczech rośnie niepokój związany z rosnącym antysemityzmem i skrajnie prawicowym ekstremizmem. Dane z 2019 roku mówią o pięciu atakach antysemickich dziennie, chodzi o m.in.: ataki fizyczne, groźby czy saluty nazistowskie.

Policja po przeszukaniu mieszkania napastnika w Hamburgu zatrzymała nośniki na których były przechowywane dane. Funkcjonariusze próbowali ustalić skąd podejrzany zdobył mundur armii niemieckiej, którego użył w dniu ataku. Mundur pozwolił mu bezpiecznie zbliżyć się do ofiary (synagogi mają własną ochronę). Jak poddają media, policja znalazła w kieszeni munduru kawałek papieru ze swastyką.

Źródło

SKOMENTUJ

3×3 =
HANS 07.10.2020 no jak zawsze nie jest wazne ile razy ktos zaatakowal tam Polaka, Niemca, Czecha, tylko żyda...