Kontrowersyjne słowa ambasadora Izraela nt. Konfederacji. Głos zabrał Korwin-Mikke

Alexander Ben Zvi, który w zeszłym roku objął stanowisko ambasadora Izraela w Polsce, w dość dosadny sposób wypowiedział się na temat Konfederacji. Przypominamy jego słowa.

Warto przypomnieć, że kilka miesięcy temu w wywiadzie dla "Super Expressu" polityków partii określił "ludźmi którzy mają antysemickie poglądy i wypowiadają się przeciwko Żydom". Swoją wypowiedź wytłumaczył tym, że "jestem nie tylko dyplomatą, ale także Żydem, więc jeśli wypowiadają się przeciwko niemu, to [on] ma prawo powiedzieć coś przeciwko nim".

"Zobaczymy, jak będą się zachowywać w Sejmie. Jeśli tam będą powtarzać swoje antysemickie slogany, będzie to problem" - dodał Ben Zvi. 

Dziennik zapytał także o problem restytucji mienia. Ambasador odpowiedział wtedy, że "jeśli sprawa dotyczy obywateli Izraela, to jasne, że rząd musi chronić ich prawa", dodając przy tym, że nie należy to do dialogu prowadzonego pomiędzy Polską a Izraelem. 

Ben Zvi podkreślił, że Polskę i Izrael łączą wspólne interesy, m.in. kwestie gospodarcze, walka z terroryzmem oraz wymiana kulturowa.

Wywiad przypomniał na Facebooku Janusz Korwin-Mikke:

Ciekawe, jakie zdanie na temat Konfederacji ma dzisiaj ambasador Izraela.

Warto tutaj wspomnieć, że nie jest to pierwszy podobny "konflikt interesów" pomiędzy politykami a ambasadorem innego kraju. Niedawno pisaliśmy o tym, że Konfederacja zarzuciła ambasador Stanów Zjednoczonych zbytnie wtrącanie się w polską politykę. 

Źródło

Źródło

SKOMENTUJ

4×3 =